GreenWay Polska
Biuro prasowe

Zima niestraszna dla elektromobilnych. W ferie kierowcy EV podróżowali tak samo jak wszyscy

Lista przynależnych kategorii publikacji

Marcin Popiel

PR Manager

Inn|tu

Ferie zimowe to tradycyjnie czas wzmożonego ruchu na polskich drogach. Wyjazdy w góry, wizyty u rodziny czy wypady na miasto oznaczają większą mobilność wszystkich kierowców. Jak pokazują dane GreenWay, dotyczy to również użytkowników samochodów elektrycznych. W okresie ferii liczba dziennych sesji ładowania oraz wolumen pobranej energii były wyższe niż w przeciętnym dniu roku.

GreenWay przeanalizował dane z wykorzystania ogólnodostępnej sieci ładowania w okresie od 15 stycznia do 1 marca 2026 r. (46 dni). Analiza obejmuje aktywność użytkowników aplikacji i kart GreenWay na terenie całej Polski.

Rok 2025 był rekordowy pod względem liczby rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce. Coraz więcej takich aut wyjeżdża na drogi, dlatego naturalnym pytaniem jest to, jak przekłada się to na realne zachowania kierowców – także w okresach wzmożonego ruchu, takich jak ferie zimowe. Chcieliśmy sprawdzić, czy wraz ze wzrostem liczby pojazdów zmieniają się nawyki użytkowników i sposób korzystania z infrastruktury ładowania – mówi Maciej Gajewski, Prezes GreenWay Polska.

Zima to nie problem

W ciągu 46 dni ferii kierowcy zrealizowali ponad 92,5 tys. sesji ładowania, pobierając łącznie 2,48 GWh energii. W przeliczeniu na dzień oznacza to wzrost liczby sesji o 10% względem średniej z ostatnich 12 miesięcy oraz 6-procentowy wzrost pobranej energii. Dane wskazują, że w okresie zimowych wyjazdów kierowcy częściej sięgają po infrastrukturę ładowania – zarówno w trasie, jak i w miejscach docelowych.

– Kierowcy korzystają z aut elektrycznych w okresie intensywnych wyjazdów i w warunkach wymagającej, mroźnej zimy. To pozytywna weryfikacja tej technologii w praktyce – samochody elektryczne po prostu spełniają swoją funkcję także w trudnych warunkach pogodowych i świetnie sprawdzają się nie tylko jako drugie auto w domu, ale także główny środek transportu w podróży – komentuje Maciej Gajewski.

Trasa i miasto: dwa oblicza zimowej mobilności

Analiza lokalizacji o największym wolumenie pobranej energii pokazuje dwa wyraźne typy miejsc charakterystycznych dla zimowego okresu wyjazdowego: korytarze tranzytowe oraz duże aglomeracje.

W pierwszej grupie znajdują się punkty ładowania zlokalizowane przy głównych trasach przejazdowych, m.in. w Radomsku (korytarz A1 łączący południe kraju z centralną Polską i Trójmiastem), Łyszkowicach (trasa między Warszawą a Łodzią) czy Ostrowi Mazowieckiej (odcinek prowadzący w kierunku północno-wschodnim). Lokalizacje te pełnią funkcję węzłów tranzytowych w czasie zimowych wyjazdów – zarówno w kierunku gór, jak i w relacjach między dużymi miastami.

Drugą grupę stanowią duże aglomeracje oraz centra handlowe w Warszawie, Gdańsku, Poznaniu czy Łodzi. W okresie ferii infrastruktura w tych lokalizacjach była intensywnie wykorzystywana podczas krótszych wyjazdów, wizyt rodzinnych czy postoju połączonego z zakupami i spotkaniami.

– Potrzeby kierowców są zróżnicowane. Z jednej strony mamy ruch tranzytowy na głównych korytarzach komunikacyjnych, z drugiej – ładowanie w dużych miastach, przy centrach handlowych czy w pobliżu hoteli i restauracji. Rozwój infrastruktury musi uwzględniać wszystkie te scenariusze, dlatego budujemy zarówno wielostanowiskowe, szybkie huby przy trasach szybkiego ruchu, jak i stacje w lokalizacjach miejskich, gdzie ładowanie odbywa się „przy okazji” codziennych aktywności – mówi Maciej Gajewski.

Zima nie zatrzymała podróży, ale wpłynęła na parametry ładowania

Dane z okresu ferii pokazują, że zimowe warunki nie ograniczyły mobilności użytkowników aut elektrycznych, były natomiast widoczne w parametrach ładowania. Średni czas sesji był o 9% dłuższy niż średnia z ostatnich 12 miesięcy, a średnia moc sesji była niższa o 14%. Jednocześnie kierowcy pobierali łącznie więcej energii, choć średnio nieco mniej na pojedynczą sesję (o 4%), co wskazuje na częstsze doładowania w trakcie zimowych podróży.

W badanym okresie dominowało ładowanie szybkie – 85% energii pochodziło z sesji DC, co potwierdza, że ferie oznaczają przede wszystkim ruch międzyregionalny i korzystanie z infrastruktury przy głównych trasach przejazdowych.

Zima wpływa na parametry ładowania, ale nie na samą mobilność. Niska temperatura powoduje, że bateria potrzebuje więcej czasu, aby osiągnąć optymalną temperaturę pracy, co może obniżać chwilową moc ładowania. To naturalne zjawisko. Jednocześnie obserwujemy, że kierowcy zimą częściej uzupełniają energię w trasie, planując ładowania w sposób bardziej zachowawczy. Dane pokazują jednak jasno: technologia radzi sobie również w wymagających warunkach pogodowych – mówi Mateusz Domalewski, Menedżer ds. Nowych Technologii w GreenWay.

 

Załączniki

IMG-20251106-WA0010.jpg

Hub GreenWay

jpg 298,8 kB
Pobierz plik