UMAM Cukiernia Gdańska

Wróć do wszystkich klientów

Świąteczna symfonia smaków w UMAM

Już grudzień! Początek ostatniego miesiąca w roku przywitał nas przymrozkiem, płatkami śniegu i zapachem świąt, jaki unosił się w gdańskiej cukierni UMAM. Mistrz polskiej sceny cukierniczej Krzysztof Ilnicki szykuje w niej wypieki takie, że … palce lizać! 1 grudnia w punkcie UMAM przy Grobla II odbyła się degustacja świątecznych słodkości, w której wzięli udział przedstawiciele lokalnych mediów, blogerzy i vlogerzy. Test łakoci w bardzo wymagającej grupie wypadł na piątkę z plusem.

Degustacji wypieków UMAM nie powstydziłby się żaden król. I to nie tylko dlatego, że wiele ciast i ciastek zdobionych jest 24-karatowym złotem. Za wypiekami UMAM kryje się najwyższa jakość produktów, ogrom doświadczenia, a przede wszystkim wielka pasja Krzysztofa Ilnickiego. To ona pozwala wznieść się na wyżyny cukiernictwa, by stworzyć galerię niepowtarzalnych smaków, która zaspokoi nawet królewskie gusta.

W ofercie świątecznej gdańskiej cukierni autorskiej znajdziecie mnóstwo słodkości, bez których trudno wyobrazić sobie święta Bożego Narodzenia. Na pierwszy plan wysuwają się cztery ciasta, które uwodzą pięknym wyglądem i kuszą zjawiskowym smakiem. Goście mieli okazję posmakować i ocenić:

- klasyczny sernik w wersji wiedeńskiej z nutką pomarańczy przygotowany z puszystej masy serowej z dodatkiem świeżo utartej skórki pomarańczowej ukryty pod białą pierzynką cukru pudru

- struclę makową z maślanego ciasta drożdżowego i aromatycznej masy makowej z dodatkiem bakalii i kremowej śmietanki okraszona białym lukrem

- zmysłowy długodojrzewający piernik z dodatkiem fig, moreli i orzechów wypełniony  czekoladowo-śliwkowym nadzieniem oblany polewą z mlecznej czekolady i masła

- crème de la crème, czyli iście królewski tort makowo-bezowy z warstwą masy makowej i czekoladowym musem z solidna dawką Burbonu pokryty błyszczącą czekoladową glazurą dekorowany odrobiną prawdziwego złota.

Wszystkie wypieki okazały się rozkoszą dla podniebienia, ale faworytem był zdecydowanie... piernik. I to nie dlatego, że cukiernik opowiedział jak to z piernikami bywało w średniowieczu, lecz dlatego, że ciasto na piernik leżakuje i dojrzewa kilka miesięcy.

Testowaniu słodkości w miłej kameralnej atmosferze towarzyszyły opowieści cukiernika,  który ujawnił dlaczego UMAM zmieniło nazwę na “cukiernia gdańska”.

–  UMAM mniej więcej od roku jest cukiernią gdańską. Wcześniej część nazwy brzmiała “patisserie”. To była odpowiedź na próżność, która we mnie drzemała. Cukiernia była mocno zorientowana na Francję. Na przestrzeni siedmiu lat działalności w Gdańsku dojrzeliśmy jednak do tego, aby postawić na lokalność i mocno skoncentrować się na tym, co gdańskie.  A z gdańskiem wiążą się bakalie - przyznał Krzysztof Ilnicki, współwłaściciel UMAM.

Bogata oferta UMAM

I chociaż nadal w cukierni można kupić słynne francuskie makaroniki i nowoczesne ciastka-desery w formie monoporcji, to w ofercie znajdziemy babeczki, tarty i ciasta typowo polskie.  

Wypieki UMAM nie mają sobie równych. Powstają z najwyższej klasy mąki, naturalnych owoców oraz wyjątkowych dodatków: belgijskiej czekolady czy wanilii z Madagaskaru. W autorskich kawiarniach w Gdańsku: przy ulicy Grobla II w śródmieściu oraz przy ulicy Hemara w Garnizonie znajdziecie całą gamę słodkości, które wyglądają jak małe dzieła sztuki. To zasługa Krzysztofa - rzemieślnika, a jednocześnie artysty - który z wielkim wyczuciem dobiera smaki, łącząc tradycyjne receptury z nowoczesnymi technikami. W pracowni UMAM powstają finezyjne wyroby, które zadowolą najbardziej wybredne podniebienia.

W całej gamie produktów znajdziecie słodkości, które mogą być uniwersalnym prezentem pod choinkę: praliny, czekolady z orzechami i malinami, zestawy kolorowych ciasteczek bezowo-migdałowych czy wreszcie naturalne galaretki owocowe w dwóch smakach - cytryny i maliny.

Pektynki to nowy produkt i prawdziwy hit UMAM. Ich wyjątkowy smak, przywołujący wspomnienia z dzieciństwa, jest wynikiem długiego procesu gotowania naturalnych owoców w połączeniu z cukrem. A konsystencja? To efekt działania pektyny – naturalnego zagęszczacza, który występuje w niemal każdym owocu. Nazywane Pâte de fruits czekają na swoją gdańską nazwę.  

Święta to czas rozpusty i biesiadowania przy stole. Miłośnicy łakoci mają w czym wybierać! Świąteczne wypieki, a także słodkie zestawy prezentowe w szykownych pudełkach można zamawiać w cukierniach przy ulicy Hemara i Grobla II oraz na stronie internetowej www.umam.pl