Retencjapl

Wróć do wszystkich klientów

Samorządy. Innowacyjne parki wodne pomagają w małej retencji

Skwery, parki, fontanny upiększają miasto i mają wpływ na zadowolenie mieszkańców z miejsca, w którym żyją. Są realizacją postulatu, że miasta są dla ludzi. Jakość przestrzeni publicznych to dzisiaj ważny wyróżnik skuteczności samorządów. Warto przyjrzeć się pomysłowi, który służy jednocześnie edukacji i zabawie, a dodatkowo jest atrakcyjną przestrzenią publiczną, w której głównym aktorem jest woda. Mowa o edukacyjnym parku wodnym, czyli niecodziennym placu zabaw, gdzie woda zachęca do eksperymentów, a dorośli mogą odpocząć od codziennego zgiełku. I to wszystko na świeżym powietrzu, dostępne dla wszystkich.

Takie parki z powodzeniem funkcjonują za granicą, między innymi w Pradze czy Wiedniu i spełniają bardzo wiele funkcji. Wiele takich parków jest też w Niemczech. Najczęściej są one miejscem zabaw z wodą. Wodne place zabaw można jednak wzbogacić o aspekt edukacyjny, pokazujący, jak ważna woda w naszym otoczeniu, dlaczego warto ją oszczędzać, jak wygląda obieg wody w przyrodzie. Zagospodarowują nadmiar wód opadowych, pokazują rolę małej retencji. To bardzo innowacyjne podejście. Dzięki mądrym posunięciom władz samorządowych takie parki, łączące zabawę i edukację, mogą pojawić się też u nas.

Magia wodnych zabaw 

O tym, że są potrzebne, przekonuje mały eksperyment. Wystarczy zostawić dzieci z dużą miską napełnioną wodą, z kilkoma wiaderkami i stolikiem i bacznie obserwować, co one z tym wszystkim zrobią. Kałuża może też zastąpić plac zabaw, ale nie zawsze cieszy to rodziców i opiekunów. Woda ma w sobie niezaprzeczalną magię, którą dzieci doskonale wyczuwają. Edukacyjny park wodny to też sposób na wykorzystanie wody deszczowej, która po retencjonowaniu może zasilać obieg wody w takim parku.

- Taki park to nie tylko świetna zabawa, ale i sposób na zagospodarowanie wód deszczowych i zmniejszenie odpływu wód powierzchniowych w celu ochrony i odbudowy zasobów wodnych. To nic innego jak zwiększenie na terenie zurbanizowanym małej retencji, o której wiemy, że odgrywa kluczową rolę w zapobieganiu powodziom, podtopieniom, ale także suszy. Niekorzystne zmiany klimatyczne, w tym pojawiające się zwłaszcza w ostatnich latach długie okresy bez opadów i następujące po nich gwałtowne nawałnice deszczu, podnoszą znaczenie małej retencji. Idea edukacyjnych parków wodnych jest niesłychanie innowacyjna i godna upowszechniania – mówi Andrzej Osiński, ekspert RETENCJAPL.

Jak to robią Czesi

Edukacyjny park wodny może przybierać najróżniejsze oblicza. Może to być, jak w Parku van der Stoela w Pradze, sztuczny strumyk w kamiennym korycie.  Dzieci bawią się w tym strumyku, który ma wiele rozgałęzień i w którym można kierować wodę do różnych odnóg przy pomocy miniaturowych urządzeń hydrotechnicznych. Co jakiś czas strumyk natrafia na przeszkody – tworzy wodospady, wiry, obraca młynek. Czasem musi zmienić bieg, bo ktoś zamknął przepływ, innym razem zatrzymuje się na zaporze. Na końcu strumyka jest zbiornik, który dzieci mogą opróżniać i napełniać jednym kurkiem. I to, co najważniejsze - nie ma tam żadnych ogrodzeń, strumyk znajduje się na środku głównej alei spacerowej, a miejsce na park, który znajduje się w naturalnym zagłębieniu terenu, zostało wybrane bardzo starannie.

Siła z wody wzięta

Pomysły na urządzenia do zabawy w takim parku są nieograniczone. Z wodą można zrobić wszystko, popłynie tam, gdzie skieruje ją spadek, można ją zatrzymywać i spiętrzać lub przy pomocy zapory. Dzięki śrubie Archimedesa można ją  przetransportować w górę. Płynąca woda ma energię i może napędzać różne mechanizmy, co wykorzystywano od tysiącleci w młynach wodnych. O potędze energii wodnej wiemy niewiele, a koło wodne jest w stanie uruchomić nawet potężny młot kowalski. Dowodem na to jest pochodząca z końca XVI wieku gdańska kuźnia wodna. Jej młot waży blisko ćwierć tony, a porusza go koło wodne o średnicy zaledwie 4 metrów. I to wszystko dzięki energii strumienia wody, z którą dzieci mogą eksperymentować w edukacyjnym parku wodnym.

Samorządy inwestują w centra nauki

Dzisiaj już nikt nie ma wątpliwości, że warto inwestować w uczenie poprzez zabawę. W Polsce wielki sukces odnoszą centra nauki takie jak gdyński Experyment. Za każdym takim centrum stoi wola i determinacja samorządu, który finansuje lub współfinansuje takie przedsięwzięcia.

W 2018 roku otwarto w Łodzi Centrum Nauki i Techniki EC1.

- To miejsce już zaczyna przyciągać tysiące osób, a przecież będziemy tam realizować wiele nowych projektów – mówi Hanna Zdanowska, prezydent Łodzi.  Dużym zainteresowaniem w EC1 cieszą się „Dni wody", realizowane wspólnie z Zakładem Wodociągów i Kanalizacji. Łódzkie Centrum odwiedziło już ponad 100 tys. gości.

W Bydgoszczy, w ramach rewitalizacji, prowadzonej przez bydgoski samorząd, odnowiony zostanie XIX-wieczny Młyn Rothera, jedna z wizytówek miejscowej Wyspy Młyńskiej. W trzyczęściowym kompleksie znajdzie się m.in. Park Kultury, którego częścią stanie się wystawa „Ogrody wody. Stany skupienia", określana mianem ośrodka innowacyjnej edukacji.

Umieścimy w młynach to, co kształtowało Bydgoszcz od wieków: woda, technika, rozum. W budynku od strony rzeki znajdzie się unikatowa ekspozycja związana z wodą. Częściowo już wiemy, jak ma wyglądać, jakie eksponaty tam się znajdą. Będą tworzone specjalnie dla nas - mówił prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski w wywiadzie dla Magazynu Bydgoskiego w 2016 roku. Z kolei w Szczecinie zapowiadane jest otwarcie w 2021 roku Morskiego Centrum Nauki. Znajdzie się w nim miejsce na tematykę poświęconą wodzie jako żywiołowi.

Bezpiecznie i solidnie

Przy tworzeniu edukacyjnego parku wodnego trzeba pamiętać o bezwzględnej czystości wody, w której bawią się dzieci. Koniecznym elementem jest stały monitoring jej jakości. Oprócz tego ważna jest możliwość sterowania funkcją retencyjną, alerty w przypadku awarii i kontrola poziomu wody w zbiornikach. Wszystkie konstrukcje powinny być wykonane z materiałów odpornych na warunki atmosferyczne, gnicie, korozję itp. Dotyczy to także elementów drewnianych. Nawierzchnie, po których się chodzi, nie mogą być śliskie. Na takim placu zabaw nie może być stojącej wody, kluczowy jest tu stały obieg wody, która podlega ciągłemu procesowi usuwania zanieczyszczeń. Taki park może pełnić też rolę podobną do bardzo dziś oczekiwanych przez mieszkańców ogrodów deszczowych, w których wody opadowe są używane bezpośrednio do podlewania roślin i tworzą piękne tereny zielone. Wszystko ma na celu oszczędność najcenniejszego surowca – wody!

Edukacyjne parki wodne mogą znakomicie uzupełniać ofertę edukacyjną w naszych miastach, podobnie jak ma to miejsce u naszych południowych i zachodnich sąsiadów, gdzie są one już codziennością. To propozycja, możliwa do zrealizowania za dużo mniejsze pieniądze, niż budowa nauki, ale służąca temu samemu celowi – edukacji najmłodszych i poprawianiu jakości życia.     

RETENCJAPL istnieje od 2015 roku, świadczy kompleksowe usługi doradcze z obszaru gospodarki wodami opadowymi i roztopowymi. Oferuje usługi dotyczące ekspertyz technicznych z zakresu kanalizacji deszczowej, wymiarowania zbiorników retencyjnych, po budowanie kompleksowych strategii gospodarowania wodami opadowymi dla miast i gmin. Sztandarowe produkty to Polski Atlas Natężeń Deszczów Miarodajnych, Rain Brain – autorska aplikacja pozwalająca na ciągły dostęp do danych z deszczomierzy oraz Model opadowy +2050, czyli opracowanie lokalnego modelu prognozowanych opadów deszczu do 2050 roku dla miasta lub danego obszaru.

HYDROFUN Edukacyjny Park Wodny stanowi przestrzeń rekreacyjno-edukacyjną, gdzie dzieci i młodzież mogą w atrakcyjny sposób poznawać zagadnienia związane z retencjonowaniem i wykorzystaniem wody opadowej oraz urządzeniami hydrotechnicznym. HYDROFUN idealnie wkomponuje się w przestrzenie zielone w mieście czy gminie – parki, tereny rekreacyjne, jak również może być atrakcją nowoczesnych osiedli mieszkaniowych czy szkół.

www.ecol-unicon.com