Retencjapl

Wróć do wszystkich klientów

Eksperci RETENCJAPL: Przygotujmy miasta na realne opady

Coraz więcej miast w Polsce widzi konieczność aktualizacji wytycznych dla projektowania systemów odprowadzania wód opadowych. Przekonują się do tego, że jedną z  przyczyn podtopień i powodzi są nieaktualne dane wykorzystywane przy planowaniu rozwiązań retencjonowania wód opadowych, bazujące na zastosowaniu zdezaktualizowanych metod obliczania natężeń deszczów.

Stare metody  przy projektowaniu nowych rozwiązań?

- Z naszych obserwacji wynika, że w Polsce w wielu przypadkach nadal projektuje się systemy kanalizacyjne, bazując na przestarzałych metodach określenia natężeń deszczów – mówi Andrzej Osiński, ekspert ds. wód opadowych w RETENCJAPL.  – Trzeba pamiętać, że stosowane formuły oparte są na starych danych z nieznanych źródeł, więc zastosowanie ich przy współczesnym projektowaniu – czy to w gminie czy w mieście – może być po prostu niebezpieczne.

Do tych zdezaktualizowanych metod natężeń deszczu można zaliczyć bardzo popularny model Błaszczyka, który wykorzystuje się m.in. do wymiarowania kanalizacji i projektowania objętości zbiorników retencyjnych, zabezpieczających przed podtopieniami i powodziami. Niestety stosując wzór Błaszczyka, godzimy się na istotne ryzyko, bowiem widoczne zmiany klimatu i charakter opadów nie są w nim zaktualizowane. Idea opierania się na historycznych pomiarach ma sens, ale powinna odnosić się do konkretnej lokalizacji, gdyż klimat w Polsce jest zróżnicowany. Tymczasem, jak się okazuje, metoda Błaszczyka odnosi się wyłącznie do terenów Księstwa Warszawskiego.

100 do 1

Ponieważ metoda Błaszczyka posiłkuje się danymi tylko z jednego deszczomierza,  wyniki obliczeń są  nieprecyzyjne i odbiegają znacznie od warunków rzeczywistych. Dla porównania model PANDa powstał w oparciu o dane ze 100 stacji pomiarowych, przez co ich wyniki są zdecydowanie bardziej miarodajne dla danej lokalizacji.

Należy pamiętać, że wzór Błaszczyka jest jedynie wzorem matematycznym, nieuwzględniającym rzeczywistych miar deszczów, które z roku na rok dynamicznie się zmieniają. Dane jakie otrzymujemy to duże uproszczenie, które nie pozwala trafnie ocenić nawet obecnej sytuacji, a co dopiero – planować  przyszłość.

Zmieniła się struktura opadów w Polsce

Dlaczego dopasowanie metod pomiarowych jest tak istotne? Odpowiedź znajdujemy w zmianach tendencji opadowych w Polsce widocznych na przestrzeni lat. Jak wynika z przeprowadzonych analiz w ramach prac nad Polskim Atlasem Natężeń Deszczów (PANDa), dominują deszcze gwałtowne i krótkotrwałe - od 5 do 180 minut. To one są odpowiedzialne za okresowo występujące podtopienia i powodzie, z którymi w ostatnich latach zmagają się miasta i gminy.

PANDa pomocna w uporaniu się samorządów z powodziami i lokalnymi podtopieniami

Analiza danych o opadach jest kluczowa, szczególnie jeśli zarządzamy wodami opadowymi w skali miasta lub gminy. To wtedy konieczne staje się oparcie na pomiarach natężeń deszczów pochodzących z wiarygodnego i aktualnego źródła. Takimi danymi, zbieranymi przez ostatnie 30 lat przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej dysponuje nowoczesny  model cyfrowy PANDa, stworzony przez naukowców i ekspertów z RETENCJAPL.

Porównując narzędzie PANDa z metodą Błaszczyka, zauważamy oczywistą przewagę pierwszego systemu. W metodzie Błaszczyka uwzględnia się czas trwania opadów do 180 min, gdy cyfrowy model PANDa korzysta aż ze 100 stacji pomiarowych i monitoruje deszcze nawet do 4320 min (3 doby!), dając tym samym efekt przystosowania globalnych danych do lokalnych warunków.

- Konieczne jest zaprzestanie stosowania w obliczeniach pozwoleń wodnoprawnych skrajnie uproszczonej metody obliczeniowej stałych natężeń i zastąpienie jej np. bardziej wiarygodną metodą natężeń granicznych – wskazuje Andrzej Osiński z RETENCJAPL. – Metoda stałych natężeń jest już nie tylko przestarzała, lecz nie uwzględnia promowanych przez nowe Prawo Wodne rozwiązań służących retencji wód opadowych.

Za zapewnienie określonego standardu komfortu kanalizacyjnego dla mieszkańców miasta czy gminy odpowiadają samorządy. Oznacza to między innymi odbiór wód opadowych, zapobieganie takim zjawiskom jak wylania kanalizacyjne, powodzie czy utrzymanie powierzchni komunikacyjnych niezależnie od warunków atmosferycznych.

- Standard kanalizacyjny powinien być zapewniany z odpowiednim poziomem niezawodności, co będzie realizowane, jeżeli projektowane systemy będą opierały się na wiarygodnych danych – konkluduje Andrzej Osiński z RETENCJAPL.

RETENCJAPL istnieje od 2015 roku, świadczy kompleksowe usługi doradcze z obszaru gospodarki wodami opadowymi i roztopowymi. Oferuje usługi dotyczące ekspertyz technicznych z zakresu kanalizacji deszczowej, wymiarowania zbiorników retencyjnych, po budowanie kompleksowych strategii gospodarowania wodami opadowymi dla miast i gmin. Sztandarowe produkty to Polski Atlas Natężeń Deszczów Miarodajnych, Rain Brain – autorska aplikacja pozwalająca na ciągły dostęp do danych z deszczomierzy oraz Model opadowy +2050, czyli opracowanie lokalnego modelu prognozowanych opadów deszczu do 2050 roku dla miasta lub danego obszaru.

Opracowanie i wdrożenie Polskiego Atlasu Natężeń Deszczów (PANDa) - POIR.01.01.01-00-1428/15 to projekt dofinansowany z Funduszy Europejskich w ramach Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój 2014-2020.

www.retencja.pl